Szef – Dlaczego jest Twoim najważniejszym klientem?
W tym tekście znajdziesz wskazówki na temat tego w jaki sposób sprawić, aby ze swoim szefem dogadywać się lepiej, z wzajemnością.
Dlaczego więc szef jest Twoim najważniejszym klientem? Kilka założeń na początek. Podzieliłem klientów na dwie grupy:
Klienci zewnętrzni – wszyscy Ci, którzy kupują produkty i usługi firm oraz organizacji, nie będący jej pracownikami, współwłaścicielami czy akcjonariuszami. Jest to na przykład Pan Stefan kupujący nową kosiarkę czy Pani Krysia przychodząca do fryzjera.
Klienci wewnętrzni – czyli pracownicy będący w strukturach firmy lub bardzo ściśle z nią współpracujący. Krótko mówiąc to Twoi koledzy i koleżanki z pracy.
Ta nomenklatura jest często spotykana w dużych firmach, co mnie bardzo cieszy, bo wpływa to pozytywnie na świadomość swojej roli jako członka zespołu złożonego z klientów wewnętrznych. Jednym z takich klientów jest Twój szef.
Patrząc na szefa z tej perspektywy – jako klienta wewnętrznego, powinno Ci zależeć na efektywnej współpracy biznesowej. Oto kilka podpowiedzi jak możesz to robić:
Poznaj potrzeby swojego klienta-Szefa.
Odkrywanie i zaspokajanie potrzeb klientów to najważniejszy filar procesu sprzedaży. Wiedzą o tym wszyscy najlepsi sprzedawcy. Zadowoleni klienci są cenniejsi niż złoto. Oto cały sens prowadzenia biznesu. Jedni czegoś potrzebują, a inni im tego dostarczają w zamian za pieniądze. Prosty mechanizm.
Proponuję Ci obrać tę samą strategię w stosunku do Twojego szefa. Żeby to zrobić, musisz wiedzieć co jest dla Twojego szefa ważne, na czym mu zależy, jak możesz mu pomóc, wesprzeć go i sprawić, aby dzięki Tobie szybciej osiągnął to co sobie zaplanował. Gwarantuję Ci, że w zamian dostaniesz bardzo dużo rzeczy takich jak: zaufanie, wsparcie, docenienie, możliwość rozwoju, szanse prowadzenia własnych projektów. Zyskasz najcenniejszego sojusznika, który pomoże Ci osiągnąć własne cele i plany.
Pamiętaj, że aby oczekiwać czegoś od firmy i swojego szefa, samemu trzeba najpierw dać jakąś wartość. Wnieść coś sensownego w rozwój zespołu. Wielu ludzi, zwłaszcza tych na początku kariery ma masę oczekiwań, natomiast sami mają mało do zaproponowania. Daj swojemu szefowi szansę, a wtedy dasz ją również sobie.

Przestań stękać i narzekać.
Z jakiegoś powodu zdecydowałeś się na pracę właśnie w tej firmie. Można by powiedzieć, że sam ją wybrałeś. Możliwe, że jesteś tam tylko dla pieniędzy, a być może zdobyłeś pracę marzeń, gdzie możesz się realizować i czujesz się szczęśliwy za każdym razem idąc do pracy. Zawsze jednak masz jakąś motywację, aby tam zostać, bo inaczej już byś tam nie pracował. Skoro spędzisz prawdopodobnie 60% swojego życia w pracy, warto by było uczynić zeń fantastyczne miejsce.
Im silniejsze przywództwo na najwyższych szczeblach tym silniejszymi liderami są inni ludzie w hierarchii – kierownicy i managerowie. Moim zdaniem, żaden z nich nie jest tam przez przypadek i posiada jakąś wiedzę lub zdolności, których Tobie brakuje. Bo w przeciwnym razie sam byłbyś szefem. Przestań więc stękać i narzekać, bo to ostatnia rzecz jaką Twój przełożony chce od Ciebie usłyszeć. Ucz się i szukaj rozwiązań, a nie problemów. Proponuj konkretne pomysły podparte biznesową analizą, a nie wyssane z palca wizje.
Wpływaj na innych.
Zapewne sam byś chciał mieć ludzi w zespole jako szef, którzy rozumieją Twoja wizję, realizują wszystkie plany bez zająknięcia i wspierają Cię w każdej decyzji jaką podejmiesz. Póki sam nie nauczysz się tak postępować jako podwładny, nigdy nie osiągniesz takiego poziomu jako lider.
Pamiętaj, że zawsze można też zmienić szefa.
Życzę sukcesów!
Tomek Tryczyński
